Franek ostatnio dostał dużo grzechotek, z czego się bardzo cieszymy bo zaczyna chwytać wszystko w rączki i brać do buzi, więc to najlepszy okres żeby dać mu grzechotki.
Od dziadków jednych dostał bujaczek co by mamie było łatwiej się z nim bawić a co najważniejsze żeby mogła zrobić obiad jak smyk płacze...(tzn. na bujaczku się uspakaja)
Od drugich dziadków dostał pełny zestaw ubranek na lato ;D
Od pewnego czasu zaczęłam używać śliniaczka mimo tego iż ma 3 miesiące i raczej jeszcze gotowych dań nie je. Potrzebne mi były ponieważ zaczął dosyć często ulewać, więc zapobiegliwa matka żeby nie zmieniać za każdym razem ubrania wykorzystała śliniaki.
A teraz kilka zdjęć 3 miesięcznego Franka, zdjęcia są dokładnie z dzisiejszego dnia:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz