Dwa dni temu Franek dostał nowy pojazd zwany wózkiem a raczej została zmieniona gondola na spacerówkę, a to wszystko z powodu tego, że Franek bardzo chce już siedzieć i leżąc w gondoli opierał się łokciami o poduszkę usiłując wstać, a że jeszcze tego nie potrafi zaczął się bardzo denerwować. Więc zmiana wózka jak widzicie była potrzebna. Teraz Franuś czuje się świetnie, jest zadowolony bo widzi wszystko co się dzieje w okół niego i może podziwiać nasz piękny świat. Mamusię też Franuś widzi bo mamusia pomyślała i kupiła taki wózek co to można posadzić go w jedną i w drugą stronę. Tak żeby widział sam świat lub świat i mamusię.
Oto zdjęcie nowego pojazdu.

Idąc tropem wstającego Franka w wózku postanowiliśmy również wczoraj obniżyć dno łóżeczka o jeden poziom. Ostatnio się okazało, że Franek zaczął wykonywać nie wiarygodne ruchy w łóżeczku a mianowicie odpycha się nóżkami i przewraca na boki, to na lewy to na prawy. Odbijając się tak kilka razy nóżkami w pewnym momencie Franko leży w poprzek łóżka a nie wzdłuż jak powinien. Dlatego profilaktycznie postanowiliśmy obniżyć poziom łóżka co by nam nie wypadł.
A oto parę fotek Franka na nowym poziomie ;D


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz