czwartek, 6 stycznia 2011

Listopad w Jastrzębi i góry!!!

Razem z teściami wybraliśmy się na weekend w góry i do rodzinnej miejscowości mojego męża Jastrzębi. Oczywiście mój mąż z nami nie pojechał... dziwne by było jakby pojechał... kto go zna to wie o czym mówię.
Pierwszym etapem naszej wycieczki było zwiedzanie starych wraków samolotów, czołgów i innych tego typu pojazdów w Skarżysku Kamiennej. Drugim etapem wycieczki było odwiedzenie rodziny w Żabnie gdzie spędzieliśmy miło czas rozmawiając do późnych godzin wieczornych. Kolejnym etapem był nocleg u rodziny w Jastrzębi gdzie ciocia Basia koniecznie chciała żebyśmy zostali na cały weekend ale niestety mieliśmy już z góry ustalone dawno temu inne plany. Po odwiedzinach u cioci Basi wylądowaliśmy w Żywcu gdzie wchodziliśmy na Baranią Górę. Mi i Franiowi nie do końca się to udało bo po jakimś czasie podchodzenia do góry, zrezygnowaliśmy. Potem dopiero okazało się że już nie wiele nam zostało, no ale cóż... trudno się mówi.

A teraz relacja Fotograficzna:

















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz