sobota, 17 października 2009

7,5 miesiąca Franka i jego dokonania!

Franko zaczął chodzić .... tzn...mama trzyma za rączki a Franek robi kroczki. Jak na 7,5 miesięczne dziecko to wydaje mi się że całkiem nieźle! Przychodzi a raczej czołga się do mamy do kuchni i na pierwszej stacji próbuje zjeść kotom żarcie a jak mama nie pozwala to przychodzi do niej i zaczyna się wspinać po jej spodniach... a raczej próbuje wstać, co mu oczywiście jeszcze średnio wychodzi. Dzisiaj zauważyłam że zaczyna stawać przy wszystkim co jest możliwe. No i najważniejsze...w związku z tym że Franek zaczyna stawać sam to musieliśmy obniżyć znowu łóżeczko co by nam nie wypadł. Kupiliśmy też nowy fotelik samochodowy bo w tym dla niemowlaków już się nie mieści, a w zasadzie kupili go teście a dokładnie to go po prostu sfinansowali. Do tego kupiliśmy krzesełko do karmienia sfinansowane tym razem przez moich rodziców, oni widzieli sens kupienia tego krzesełka... mojej mamie takie krzesełko bardzo pomogło przy wychowywaniu mnie i Rafała.

Mam też złe nowiny...znów musiałam zmienić Frankowi mleko bo Bebilon pepti nie było najlepsze dla Franka. Dlatego teraz pije Nutramigen...na szczęście przyzwyczaił się do niego dosyć szybko, bo podobny smak miał bebilon pepti, oczywiście tak samo ohydny.
















Zabawy z babcią



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz